- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Lubimy oglądać sportowców w ich naturalnych środowiskach. Jesteśmy ciekawi, jak żyją poza boiskiem/torem/kortem. Jak wygląda ich rodzina, jakie mają hobby, gdzie wychodzą wieczorami. Z pomocą przychodzą nam portale społecznościowe, gdzie często sami sportowcy pokazują nam się z drugiej strony. Oto przegląd social mediów kierowców F1. W tej części przyjrzymy się Instagramowi i Twitterowi. Zaczynamy!


U Lewisa, tradycyjnie, sporo się dzieje. Po miłych gratulacjach pierwszego zwycięstwa zespołowemu koledze (Czasami nie wiem, skąd bierze się opinia o jego ogromnym egoizmie i zadufaniu.), postanowił upamiętnić rocznicę śmierci swojego największego idola, Ayrtona Senny. Z racji swoich zamiłowań do wydarzeń towarzyskich, nie obeszło się też bez zdjęć z Met Gala 2017 oraz premiery ‘Strażników Galaktyki 2’. Oczywiście, nie może też zapomnieć o przygotowaniach do kolejnego wyścigu. Rzeźba się sama nie zrobi. 😉


Fin, bardzo szczęśliwy po odniesieniu pierwszego zwycięstwa w Formule 1, postanowił podzielić się tym także na swoich social mediach. Na Twitterze podziękował wszystkim za miłe słowa i gratulacje związane z tym jakże ważnym wydarzeniem w jego życiu. Oprócz F1, w wolnych chwilach, oddaje się swoim innym pasjom, takim jak kolarstwo.


Kanadyjski debiutant dawno nie odświeżał swojego konta na Twitterze, gdyż ostatni wpis jest z 22.02 i dotyczy reklamy zegarków jednego ze szwajcarskich potentatów. N IG już jest lepiej, gdyż pojawiają się zdjęcia podsumowujące GP Bahrajnu. Jednak o Rosji lub o jakimkolwiek życiu prywatny nie ma aktualizacji.


Zespołowy partner jest i bardziej doświadczony zarówno w Formule 1, jak i w prowadzeniu kont na portalach. Ostatnio, jednak Felipe specjalizuje się w robieniu seflie. Z matrioszkami, z dawnymi kumplami, z bolidu. Do wyboru do koloru. 😉 Miejsce znalazło się także na życzenia powodzenia Alonso w IndyCar, drobna wycieczka na mecz Champions League, bo z domu pewnie nie miał daleko, kończąc na życzeniach urodzinowych dla małżonki.


Gdzie nie spojrzysz, jest jednak bardzo różowo. Bardzo różowo. No niestety, do tego nie da się tak łatwo przyzwyczaić. Na Twitterze Checo mocno zaangażował się w pomoc młodej nadziei sportów motorowych, która w wyniku wypadku straciła obie nogi. Można też zauważyć, że jest bardzo religijny po retwettowaniu wpisów Ojca Świętego. Tylko pozazdrościć, gdy widzi się, w jakim miejscu spędził Wielkanoc.


Nico jest fanem piłki nożnej, co można zauważyć po jego wpisie o El Clasico. Niemiec czas wolny dzieli między chillowanie na kanapie w domu i wycieczki na mecze piłkarskie oraz tenisowe. Zazdro mieszkać w Monaco. Jednak trzeba też wracać do pracy i Nico zamieścił selfie z odwiedzin w fabryce.


Ilość różu na centymetr kwadratowy zdecydowanie przekracza tu normę. Odznacza się selfie z Romkiem Groszkiem, zrobione podczas podróży do Sochi. Ostatnio także Francuzowi wzięło się na wspominki i pod #tb umieścił wpis dotyczący jego kariery w DTM, życząc także swojemju zepołowi powodzenia w walce o mistrzostwo.


Niepocieszony po GP Rosji, Romain umieścił wpis, w którym chce zapomnieć o minionym weekendzie i skupić się na Hiszpanii. Na pewno humor poprawił mu fakt, iż został wybrany na dyrektora Stowarzyszenia Kierowców GP. Jednak przed takimi obowiązkami, należy się porządny ‘rest day’ przy basenie. Grosjean i jego żona Marion planują także jeszcze jakiś projekt, ale na razie nie są znane szczegóły. Jakaś wspólna sesja?


Duńczyk, niezrażony niezbyt udanym początkiem sezonu, trenuje, aby przygotować się odpowiedni do kolejnych startów. W czasie wolnym spaceruje ze swoim psem Elsą (Mam tę mooooc!), a patrząc ogólnie na jego instagramowy profil, jest to jednak z jego największych miłości. A z racji powrotów do przeszłości: zdjęcie z pierwszej wizyty w fabryce Haasa oraz mały Kevin w jednym ze swoich pierwszych aut. Talk zaczyna się wielka kariera. 😉


Stoffel bardzo mało umieszcza zdjęć takich z życia prywatnego. Większość dotyczy głownie jego pracy i kariery w F1. Choć jednak mega opłaca się pracować w tej branży, o czym może świadczyć ten czarny McLaren obok którego pozuje Belg. Kilka uśmieszków z szefostwem, partnerem zespołowym i można brać się za podpisywanie zespołowych czapeczek.


Ostatnio życie Alonso kręci się głównie wokół jego występu w IndyCar. Hiszpan udał się na przedwyścigowe testy do Stanów Zjednoczonych, aby zapoznać się z samochodem tej serii wyścigowej. Jak sam stwierdził, jest to zdecydowana odmiana od bolidu F1. No cóż, może psuje się mniej niż jego McLaren. Jednak już w piątek powrócił do rodzinnej Asturii, żeby wspierać młode talenty podczas mistrzostw świata w kartingu.


Jakim śmieszkiem jest Daniel, każdy wie. Dowodzić temu może ostatni filmik wrzucony na IG, gdzie ćwiczeniom towarzyszy taniec z okazji piątku, piąteczku, piątunia. Swoją drogą, widzicie, jakie on ma uda?! Zazdro level hard. No w sumie, już przecież startował na modelkę Victoria’s Secret. Z okazji kącika wspomnień, Ricciardo dodał zdjęcie, gdzie jako nastolatek sjestuje przed wyścigiem, bodajże w kartach.


Młody Holender nie próżnuje. Angażuje się w bieg ‘WFLWorldRun’, pracuje na sesjach zdjęciowych. Jednak on nie stroni od dzielenia się swoim życiem prywatnym. Ostatnio zamieścił urocze porównanie zdjęć z siostrą, teraz vs. dzieciństwo. Widać, jak są ze sobą mocno związani. Max także był na słynnym meczu Ligi Mistrzów – Monaco vs. Juventus. Jednak znajduje także czas na kolejne przygotowania z motywującym #keeppushing.


Kierowca Renault dużo czasu spędza na uprawianiu aktywności wszelakiej formy. Począwszy od gry w tenisa w Australii, poprzez wycieczki krajoznawcze po Chinach, kończąc na jeździe na skuterze wodnym i bieg po torze w Bahrajnie. Na Twitterze okazuje również wsparcie swojemu bratu, który startuje w Formula Renault 2.0 Eurocap.


Muszę osobiście przyznać, że Ericsson ma jednego z najlepszych fotografów, gdyż te ujęcia jego bolidu w różnych konfiguracjach są zdecydowanie jedne z najbardziej przyciągający uwagę. Oprócz tego na Twitterze również wyraża dumę z młodszego brata Hampusa, który zajął 9. i 10. miejsce w pierwszym wyścigu w życiu.


Od selfików w lustrze, gdzie poziomem ‘swagowatości’ mógłby dorównać dzisiejszym blogerom modowym, do przygotowań wyścigowych. Pascal umieścił także relację z powrotu do zdrowia po kontuzji, która wykluczyła go z początku sezonu F1. Pokazać, jak wygląda kierownica F1 także nie zaszkodzi.


Danill bierze udział w projekcie Toro Rosso, który będzie polegał na przyrządzaniu różnych potraw naprzeciwko swojemu koledze z zespołu. Jak mu pójdzie z włoskim plackiem? Tego mamy się dowiedzieć w następnym tygodniu. Po zapracowanym tygodniu promowania F1 w swoim kraju i wydania swojej pierwszej książki, Rosjanin znalazł czas, żeby pospacerować po Moskwie ze swoją partnerką.


Na początku wyjaśnijmy, iż Carlos zażyczył sobie, żeby nazywać go jego imieniem i nazwiskiem bez ‘Jr.’, więc tak też będziemy czynili. Domyślam się, że wielu fankom hiszpańskiej urody serce mocniej bije przy tych selfie, które Carlos dodaje z siłowni, czy z samochodu. Okey, przyznaję się, mi też. 😉 Carlos jest zapalonym madridistą, więc jest oczywiste, że śledził ostatni mecz Realu w Lidze Mistrzów.
- Lewis Hamilton (Instagram: lewishamilton, Twitter: @LewisHamilton)


U Lewisa, tradycyjnie, sporo się dzieje. Po miłych gratulacjach pierwszego zwycięstwa zespołowemu koledze (Czasami nie wiem, skąd bierze się opinia o jego ogromnym egoizmie i zadufaniu.), postanowił upamiętnić rocznicę śmierci swojego największego idola, Ayrtona Senny. Z racji swoich zamiłowań do wydarzeń towarzyskich, nie obeszło się też bez zdjęć z Met Gala 2017 oraz premiery ‘Strażników Galaktyki 2’. Oczywiście, nie może też zapomnieć o przygotowaniach do kolejnego wyścigu. Rzeźba się sama nie zrobi. 😉
- Valtteri Bottas (Instagram: valtteribottas, Twitter: @ValtteriBottas)


Fin, bardzo szczęśliwy po odniesieniu pierwszego zwycięstwa w Formule 1, postanowił podzielić się tym także na swoich social mediach. Na Twitterze podziękował wszystkim za miłe słowa i gratulacje związane z tym jakże ważnym wydarzeniem w jego życiu. Oprócz F1, w wolnych chwilach, oddaje się swoim innym pasjom, takim jak kolarstwo.
- Lance Stroll (Instagram: lance_stroll, Twitter: @lance_stroll)


Kanadyjski debiutant dawno nie odświeżał swojego konta na Twitterze, gdyż ostatni wpis jest z 22.02 i dotyczy reklamy zegarków jednego ze szwajcarskich potentatów. N IG już jest lepiej, gdyż pojawiają się zdjęcia podsumowujące GP Bahrajnu. Jednak o Rosji lub o jakimkolwiek życiu prywatny nie ma aktualizacji.
- Felipe Massa (Instagram: massafelipe19, Twitter: @MassaFelipe19)


Zespołowy partner jest i bardziej doświadczony zarówno w Formule 1, jak i w prowadzeniu kont na portalach. Ostatnio, jednak Felipe specjalizuje się w robieniu seflie. Z matrioszkami, z dawnymi kumplami, z bolidu. Do wyboru do koloru. 😉 Miejsce znalazło się także na życzenia powodzenia Alonso w IndyCar, drobna wycieczka na mecz Champions League, bo z domu pewnie nie miał daleko, kończąc na życzeniach urodzinowych dla małżonki.
- Sergio Perez (Instagram: schecoperez, Twitter: @SChecoPerez)


Gdzie nie spojrzysz, jest jednak bardzo różowo. Bardzo różowo. No niestety, do tego nie da się tak łatwo przyzwyczaić. Na Twitterze Checo mocno zaangażował się w pomoc młodej nadziei sportów motorowych, która w wyniku wypadku straciła obie nogi. Można też zauważyć, że jest bardzo religijny po retwettowaniu wpisów Ojca Świętego. Tylko pozazdrościć, gdy widzi się, w jakim miejscu spędził Wielkanoc.
- Nico Hulkenberg (Instagram: hulkhulkenberg, Twitter: @HulkHulkenberg)


Nico jest fanem piłki nożnej, co można zauważyć po jego wpisie o El Clasico. Niemiec czas wolny dzieli między chillowanie na kanapie w domu i wycieczki na mecze piłkarskie oraz tenisowe. Zazdro mieszkać w Monaco. Jednak trzeba też wracać do pracy i Nico zamieścił selfie z odwiedzin w fabryce.
- Esteban Ocon (Instagram: estebanocon, Twitter: @OconEsteban)


Ilość różu na centymetr kwadratowy zdecydowanie przekracza tu normę. Odznacza się selfie z Romkiem Groszkiem, zrobione podczas podróży do Sochi. Ostatnio także Francuzowi wzięło się na wspominki i pod #tb umieścił wpis dotyczący jego kariery w DTM, życząc także swojemju zepołowi powodzenia w walce o mistrzostwo.
- Romain Grosjean (Instagram: grosjeanromain, Twitter: @RGrosjean)


Niepocieszony po GP Rosji, Romain umieścił wpis, w którym chce zapomnieć o minionym weekendzie i skupić się na Hiszpanii. Na pewno humor poprawił mu fakt, iż został wybrany na dyrektora Stowarzyszenia Kierowców GP. Jednak przed takimi obowiązkami, należy się porządny ‘rest day’ przy basenie. Grosjean i jego żona Marion planują także jeszcze jakiś projekt, ale na razie nie są znane szczegóły. Jakaś wspólna sesja?
- Kevin Magnussen (Instagram: kevinmagnussen, Twitter: @KevinMagnussen)


Duńczyk, niezrażony niezbyt udanym początkiem sezonu, trenuje, aby przygotować się odpowiedni do kolejnych startów. W czasie wolnym spaceruje ze swoim psem Elsą (Mam tę mooooc!), a patrząc ogólnie na jego instagramowy profil, jest to jednak z jego największych miłości. A z racji powrotów do przeszłości: zdjęcie z pierwszej wizyty w fabryce Haasa oraz mały Kevin w jednym ze swoich pierwszych aut. Talk zaczyna się wielka kariera. 😉
- Stoffel Vandoorne (Instagram: svandoorne, Twitter: @svandoorne)


Stoffel bardzo mało umieszcza zdjęć takich z życia prywatnego. Większość dotyczy głownie jego pracy i kariery w F1. Choć jednak mega opłaca się pracować w tej branży, o czym może świadczyć ten czarny McLaren obok którego pozuje Belg. Kilka uśmieszków z szefostwem, partnerem zespołowym i można brać się za podpisywanie zespołowych czapeczek.
- Fernando Alonso (Instagram: fernandoalo_oficial, Twitter: @alo_oficial)


Ostatnio życie Alonso kręci się głównie wokół jego występu w IndyCar. Hiszpan udał się na przedwyścigowe testy do Stanów Zjednoczonych, aby zapoznać się z samochodem tej serii wyścigowej. Jak sam stwierdził, jest to zdecydowana odmiana od bolidu F1. No cóż, może psuje się mniej niż jego McLaren. Jednak już w piątek powrócił do rodzinnej Asturii, żeby wspierać młode talenty podczas mistrzostw świata w kartingu.
- Daniel Ricciardo (Instagram: danielricciardo, Twitter: @danielricciardo)


Jakim śmieszkiem jest Daniel, każdy wie. Dowodzić temu może ostatni filmik wrzucony na IG, gdzie ćwiczeniom towarzyszy taniec z okazji piątku, piąteczku, piątunia. Swoją drogą, widzicie, jakie on ma uda?! Zazdro level hard. No w sumie, już przecież startował na modelkę Victoria’s Secret. Z okazji kącika wspomnień, Ricciardo dodał zdjęcie, gdzie jako nastolatek sjestuje przed wyścigiem, bodajże w kartach.
- Max Verstappen (Instagram: maxverstappen1, Twitter: @Max33Verstappen)


Młody Holender nie próżnuje. Angażuje się w bieg ‘WFLWorldRun’, pracuje na sesjach zdjęciowych. Jednak on nie stroni od dzielenia się swoim życiem prywatnym. Ostatnio zamieścił urocze porównanie zdjęć z siostrą, teraz vs. dzieciństwo. Widać, jak są ze sobą mocno związani. Max także był na słynnym meczu Ligi Mistrzów – Monaco vs. Juventus. Jednak znajduje także czas na kolejne przygotowania z motywującym #keeppushing.
- Jolyon Palmer (Instagram: jolyon_palmer, Twitter: @JolyonPalmer)


Kierowca Renault dużo czasu spędza na uprawianiu aktywności wszelakiej formy. Począwszy od gry w tenisa w Australii, poprzez wycieczki krajoznawcze po Chinach, kończąc na jeździe na skuterze wodnym i bieg po torze w Bahrajnie. Na Twitterze okazuje również wsparcie swojemu bratu, który startuje w Formula Renault 2.0 Eurocap.
- Marcus Ericsson (Instagram: ericsson_marcus, Twitter: @Ericsson_Marcus)


Muszę osobiście przyznać, że Ericsson ma jednego z najlepszych fotografów, gdyż te ujęcia jego bolidu w różnych konfiguracjach są zdecydowanie jedne z najbardziej przyciągający uwagę. Oprócz tego na Twitterze również wyraża dumę z młodszego brata Hampusa, który zajął 9. i 10. miejsce w pierwszym wyścigu w życiu.
- Pascal Wehrlein (Instagram: pascal_wehrlein, Twitter: @PWehrlein)


Od selfików w lustrze, gdzie poziomem ‘swagowatości’ mógłby dorównać dzisiejszym blogerom modowym, do przygotowań wyścigowych. Pascal umieścił także relację z powrotu do zdrowia po kontuzji, która wykluczyła go z początku sezonu F1. Pokazać, jak wygląda kierownica F1 także nie zaszkodzi.
- Danill Kvyat (Instagram: danydk1, Twitter: @kvyatofficial)


Danill bierze udział w projekcie Toro Rosso, który będzie polegał na przyrządzaniu różnych potraw naprzeciwko swojemu koledze z zespołu. Jak mu pójdzie z włoskim plackiem? Tego mamy się dowiedzieć w następnym tygodniu. Po zapracowanym tygodniu promowania F1 w swoim kraju i wydania swojej pierwszej książki, Rosjanin znalazł czas, żeby pospacerować po Moskwie ze swoją partnerką.
- Carlos Sainz (Instagram: carlosainz, Twitter: @Carlossainz55)


Na początku wyjaśnijmy, iż Carlos zażyczył sobie, żeby nazywać go jego imieniem i nazwiskiem bez ‘Jr.’, więc tak też będziemy czynili. Domyślam się, że wielu fankom hiszpańskiej urody serce mocniej bije przy tych selfie, które Carlos dodaje z siłowni, czy z samochodu. Okey, przyznaję się, mi też. 😉 Carlos jest zapalonym madridistą, więc jest oczywiste, że śledził ostatni mecz Realu w Lidze Mistrzów.
Komentarze
Prześlij komentarz