- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
fot: Jacek Bednarczyk/PAPThriller zakończony tylko remisem. Aż przykro patrzeć na smutne twarze naszych zawodników, którzy oddali dzisiaj całe serducho. Wygrana była na wyciągnięcie ręki, ale też powinniśmy się cieszyć, że piłkarz z Białorusi nie trafił w ostatniej sekundzie. A teraz zapraszamy na skrót z tego meczu.
Miejsce: ORLEN Arena Płock, Polska
Sędziowie: Dalibor Jurinovic (CRO), Marko Mrvica (CRO)
I POŁOWA (13-15):
Zaczęła się obiecująco, już od pierwszych sekund widzieliśmy odrodzenie Polaków. Co prawda pierwszą bramkę meczu rzucił Kulesh. Na początek w bramce pojawił się Adam Malcher, którego skutecznie zastąpił młody Adam Morawski. Jego pozytywna energia i świetne czucie piłki napędzało naszych Orłów. Mieliśmy również okazję zobaczyć powstającego, jak Feniks z popiołów, Dzidziusia, który ostatecznie zyskał statuetkę MVP. W siedemnastej minucie na ławkę powędrował Michał Daszek z karą dwóch minut. Wyśmienitą postawę w ataku prezentował Przemysław Krajewski. Niestety nie bardzo mogliśmy liczyć na potężne ataki Karola Bieleckiego z drugiej linii. Najskuteczniejszym zawodnikiem gości był zdecydowanie Pukhouski, który oprócz bezbłędnych karnych zdobywał punkty z pełnej akcji. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 13:15.
II POŁOWA (27-27):
Przez te trzydzieści minut zadziało się zdecydowanie za dużo. Czerwona kartka w połączeniu z niebieską powędrowała do Mateusza Kusa, który w niesportowy sposób faulował zawodnika będącego w ataku. Niebieska kartka oznacza, iż ten incydent będzie uwzględniony w protokole. Najskuteczniejszym zawodnikiem w naszym zespole tym razem okazał się Michał Daszek, natomiast w Białorusi nadmierną aktywność wykazywał Uladzislau Kulesh, którego szybkie wznowienia akcji robiły dużo problemu w naszej defensywie. Do ostatniej sekundy toczyła się walka o zwycięstwo. Na dwadzieścia sekund przed końcem mieliśmy okazję prowadzić jedną bramkę, lecz piłka nie dotarła w ręce naszego zawodnika. Później szykowaliśmy się w obronie, aby Białorusini nie posłali piłki w pole bramkowe. Na szczęście w nieszczęściu trafiają tylko w boczną siatkę. Mecz zakończył się remisem, co daje nam tylko jeden punkt. Awans nam się oddalił.
Statystyki:
POLSKA: Jurecki - 5 bramek, Daszek - 6 bramek, Krajewski - 5 bramek, Paczkowski - 1 bramka, Bielecki - 1 bramka, Chrapkowski - 2 bramki, Lijewski - 1 bramka, Syprzak - 1 bramka, Jachlewski - 1 bramka, Daćko - 2 bramki (w tym karny), Łyżwa - 2 bramki
BIAŁORUŚ: Pukhouski - 10 bramek (w tym 5 karnych), Shylovich - 5 bramek, Kulesh - 7 bramek, Karalek - 2 bramki, Gayduchenko - 2 bramki, Babichev - 1 bramka,
MVP: Michał Jurecki

źródło: EHF
Komentarze
Prześlij komentarz