- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
fullnoise.com.auŻużlowi kibice z niecierpliwością odliczali dni do rozpoczęcia zmagań o indywidualne mistrzostwo świata. W końcu nastał ten dzień - żużlowa Grand Prix zaczyna swoją tegoroczną przygodę od Słowenii. Co działo się na torze w Krsko?
Już od początku weekendu kibice i żużlowcy nie mieli najlepszych nastrojów. Informacje z Bydgoszczy o stanie Tomasza Golloba nie napawały optymizmem. Z resztą tak, jak słoweńskie niebo, z którego w piątek obficie lała się woda. W parku maszyn i na torze pojawiły się spore kałuże, a organizatorzy byli zmuszeni do odwołania treningu. Na szczęście prognozy pogody na kolejny dzień mówiły o lepszej pogodzie pozwalającej na rozegranie zawodów.
Na szczęście (albo może na nieszczęście?) pogoda w sobotę była na tyle dobra, że organizatorzy solidnie polali tor wodą. Nie wyszło to na dobre, gdyż liczbę mijanek można zliczyć na palcach. Zawodnicy przyznali po zawodach, że kluczowe tego wieczoru są pola startowe.
Turniej nie był szczególnie udany dla żużlowców, którzy mieli już przyjemność gościć na słoweńskim torze. Wyraźnie było widać, że zeszłoroczne zapiski się nie sprawdzają. Dodatkowo brak piątkowego treningu i przemoczona, wręcz błotnista nawierzchnia zmusiła żużlowców i mechaników do intensywniejszej niż zwykle pracy nad znalezieniem optymalnych ustawień motocykli. Najlepiej natomiast poradzili sobie tegoroczni debiutanci cyklu - aż trzech z czterech uczestników sobotniego finału została stałymi uczestnikami Grand Prix przed rozpoczęciem tegorocznych zmagań.
Nie najlepiej w Krsko poradzili sobie reprezentanci Polski. Wyjątkiem był tegoroczny debiutant Patryk Dudek. Zawodnik Falubazu Zielona Góra wygrał swój półfinał, dzięki czemu jego sytuacja przed wyborem pól startowych na finał była komfortowa. Intuicja jednak odrobinę zawiodła Polaka, który do końca kąsał atakami Fredrika Lindgrena - niestety bezskutecznie. Zawody wygrał Martin Vaculik, który fantastycznie wyskoczył spod taśmy i pomknął w stronę mety. Tuż za podium uplasował się Australijczyk Jason Doyle.
Wyniki:
1. Martin Vaculik (Słowacja) - 16 (3,3,1,1,3,2,3)
2. Fredrik Lindgren (Szwecja) - 16 (2,2,2,2,3,3,2)
3. Patryk Dudek (Polska) - 13 (3,3,2,0,1,3,1)
4. Jason Doyle (Australia) - 12 (1,3,3,3,0,2,0)
5. Emil Sajfutdinow (Rosja) - 12 (1,2,3,3,3,0)
6. Greg Hancock (USA) - 11 (3,3,0,2,2,1)
7. Matej Zagar (Słowenia) - 10 (2,0,2,3,2,1)
8. Niels Kristian Iversen (Dania) - 9 (0,2,3,2,2,0)
9. Tai Woffinden (Wielka Brytania) - 8 (3,1,3,0,1)
10. Piotr Pawlicki (Polska) - 7 (2,1,2,1,1)
11. Bartosz Zmarzlik (Polska) - 6 (0,1,1,3,1)
12. Maciej Janowski (Polska) - 6 (0,1,1,1,3)
13. Chris Holder (Australia) - 6 (2,2,0,0,2)
14. Nicki Pedersen (Dania) - 3 (d,d,1,2,d)
15. Antonio Lindbaeck (Szwecja) - 2 (1,0,0,1,0)
16. Nick Skorja (Słowenia) - 1 (1,0,0,0,0)
Wyniki przez speedwaygp.com
Komentarze
Prześlij komentarz