Podsumowanie 34. kolejki Ekstraklasy

Za nami 34 kolejka Lotto Ekstraklasy, w której jak zwykle nie zabrakło emocji.

Arka Gdynia - Wisła Płock 0:1
W 16. minucie Arkadiusz Reca posyła piłkę tuż przy słupku, Steinbors jej nie sięga i w taki oto sposób goście wychodzą na prowadzenie. Wisła ma jeszcze kilka świetnych okazji, których nie wykorzystuje. W 91. minucie Marcjanik zostaje ukarany drugą żółtą kartką i w konsekwencji opuszcza boisko. Wisła tym zwycięstwem zapewnia sobie utrzymanie w ekstraklasie. Arkowcy pozostają w bardzo trudnej sytuacji.


0006L1SP6J9PQJLC-C322-F4 
sport.interia.pl / fot. Dominik Kulaszewicz
Górnik Łęczna - Cracovia 3:0
Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, bo -  jak każdy wie - nie da się strzelić gola nie oddając żadnego celnego strzału na bramkę. W 50. minucie Javier Hernandez dośrodkowuje z rzutu rożnego w pole karne, a Leandro zachowuje się jak rasowy snajper i daje prowadzenie Górnikowi. W 62. minucie dochodzi do bardzo kontrowersyjnej decyzji sędziego, który nie wskazuje na jedenastkę po faulu na Stebleckim. Jak widzimy w powtórkach, Atoche nie miał kontaktu z piłką, lecz z nogą zawodnika Cracovii. W 77. minucie kolejny gol dla Górnika po stałym fragmencie gry, tym razem do siatki trafia Adam Dźwigała. 82. minuta, piłka trafia do Hernandeza, który zagrywa do Śpiączki i można powiedzieć, że jest już po meczu. Walka o utrzymanie zapowiada się naprawdę emocjonująco.



gab_5834 
gornik.leczna.pl
  Ruch Chorzów - Piast Gliwice 0:3
W 72. minucie zaczęły się kłopoty Ruchu, Paweł Oleksy zaliczył samobójcze trafienie, które początkowo było przypisane Gojce. Na podwyższenie prowadzenia długo nie musieliśmy czekać - w 75. minucie Gerard Badia otrzymał świetne podanie od Sekulskiego, które wykończył fantastycznym golem. W 88. minucie było już pozamiatane, Hebert umacnia gości na prowadzeniu. Ruch ma coraz większe kłopoty i musi w końcu zacząć wygrywać.



piast
sport.interia.pl / fot. Andrzej Grygiel
Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław 2:0
W 15. minucie Filip Starzyński podchodzi do rzutu wolnego i pięknym strzałem umieszcza piłkę w siatce. 54. minuta, gol dla Zagłębia, tym razem strzelcem Łukasz Piątek. 95. minuta, czerwona kartka dla Sito Riera. Słaby mecz w wykonaniu gospodarzy.



zaglebie sport.interia.pl / fot. Maciej Kulczyński
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 4:0
Po faulu na Peszko do jedenastki podchodzi Marco Paixao. Portugalczyk strzela w boczną siatkę i w ten oto sposób Lechia wychodzi na prowadzenie już w 17. minucie. Po raz kolejny Jagiellonia zadaje sobie cios faulując w polu karnym. 25. minuta i Paixao pokonuje Kelemena po raz drugi. 48. minuta, hattrick skompletowany, Paixao dostaje podanie, które pewnie wykorzystuje. Na zakończenie meczu Lukas Haraslin dokłada bramkę w 89. minucie.



lechia sport.interia.pl / fot. Jan Dzban[/caption]
Korona Kielce - Wisła Kraków 3:2
Już w 6. minucie Petar Brlek umieszcza piłkę w siatce i Wisła wychodzi na prowadzenie. W 18. minucie obrońca Korony - Radek Dejmek doprowadza do wyrównania. Dejmek popełnia błąd lekko wykopując piłkę, do której dopadł się Krzysztof Mączyński, dając prowadzenie w 29. minucie. W 54. minucie Mateusz Możdżeń doprowadza do remisu. W 58. minucie Jacek Kiełb podchodzi do jedenastki, i zmylił bramkarza gości zapewniając zwycięstwo. Niestety Łukasz Bednarek (arbiter główny spotkania) dopuszcza się niewybaczalnych błędów, które na pewno nie spodobały się żadnemu z sympatyków Wisły.



korona
sport.interia.pl / fot. Piotr Polak
Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0
Wynik polskiego klasyku został otwarty już w 7. minucie przez Vadisa Odjidja-Ofoe. W 83. minucie tajna broń Legii - Michał Kucharczyk - przerzucił Putnocky’ego podwyższając prowadzenie. Trener Nenad Bjelica spotkanie podsumował jasno:


"Legia ma Odjidja-Ofoe. On nie pasuje, on zrobił różnicę, on jest za dobry na polską ligę."
legis

legia.com

Pogoń Szczecin - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1
Dopiero w 77. minucie udało nam się obejrzeć bramkę w Szczecinie. Strzelcem gola Dawid Korta. W 87. minucie Gutkovski doprowadził do wyrównania.


termalica 
sportowefakty.pl / fot. Marcin Bielecki

Komentarze