Półfinały nadchodzą


realRealmadrid.news.com
Dobrym pomysłem na dzisiejszy wieczór będzie odstawienie kiełbasek i karkówek, ewentualnie napojów wyskokowych na rzecz starcia dwóch madryckich klubów, które odbędzie się już za niespełna kilkanaście godzin. W pamięci wszystkich pasjonatów hiszpańskiej piłki zapadły dwa wydarzenia, które miały miejsce niecały rok i 2 lata temu.  Przechodząc do sedna - będzie się działo na Santiago Bernabéu!



Atletico Madryt!

Niestety  jeden z czołowych graczy, José María Giménez doznał kontuzji mięśnia, która wykluczyła go z dzisiejszej gry. Drużyna Diego Simeone ma twardy orzech do zgryzienia, bowiem Urugwajczyk pomagał w ostatnim czasie zapełnić luki w środku pomocy i na prawej obronie.

Na domiar złego urazy wciąż leczą prawi obrońcy, Juanfrana i Šime Vrsaljko. Promykiem nadziei jest Antoine Griezmann, który chce poprowadzić drużynę na sam szczyt. Bonusem jest fatalna forma, jaką prezentuje w tym sezonie Karim Benzema.

Na konferencji przedmeczowej Gabi ocenił szanse drużyny, styl gry przeciwnika i sposoby, które pomogą pokonać Królewskich.

- Mecze z Realem Madryt są inne. Zdobywamy doświadczenie w rozgrywkach, za każdym razem docieramy dalej i mamy nadzieję, że tym razem rezultat będzie inny niż przy poprzednich okazjach.

Nie uważam, żeby Real Madryt był dobry tylko w ataku. Real dominuje we wszystkich aspektach gry. Umie się cofać, grać z konty, budować skomplikowane akcje. Atleti to także kompletna drużyna. Jestem pewien, że jutro pokażemy się z najlepszej strony. Mamy podobny styl gry i mecz na swoją korzyść przechyli ten zespół, który będzie dokładniejszy.

Real Madryt!

Nie ulega wątpliwości, że drużyna Zinédine Zidana świetnie radzi sobie w starciach z Atlético w Lidze Mistrzów. Królewscy mogą poszczycić się bogatym zasobem piłkarzy, którzy czasem muszą czekać ponad 45 minut, aby zademonstrować publiczności próbkę swych umiejętności. Głodni strzelania bramek są zapewne Morata i Isco, dla których spędzenie 90 minut na ławce to istna katorga.

Zidane podczas konferencji wprawił w niemałe zakłopotanie Diego Simeone, kiedy to tajemniczo podsumował starcie z zespołem z Calderón.

- ,,Zrobimy coś nowego, to pewne. To półfinał Ligi Mistrzów, a na takie mecze zawsze przychodzi dodatkowa motywacja. Mamy przed sobą ważnego przeciwnika. Wiemy, że detale zdecydują o losach półfinału. Znamy się bardzo dobrze i chcemy zobaczyć świetny mecz piłkarski.''

- ,,Nie jesteśmy faworytami. Szanse rozkładają się 50 na 50, jak zawsze. Musimy pokazać, że zrobimy wszystko, aby wygrać ten mecz, nic więcej. Nie myśleć o tym, że jest rewanż. Najpierw jest jutrzejszy mecz.''

Również Carvajal wypowiedział się o sytuacji w drużynie przed meczem.

-,,Jesteśmy w jednym z naszych najlepszych momentów. Mamy w sobie mnóstwo entuzjazmu i chęci. Czeka nas bardzo trudna rywalizacja, w której nie padnie wiele bramek. Zawsze trzeba wykorzystywać atut gry u siebie, więc chcemy wygrać. Zespół pracuje bardzo dobrze i mamy wiele pomysłów na to, jak awansować.''

Oto jak prezentują się składy obu drużyn:

Real Madryt:

Bramkarze: Navas, Casilla i Yáñez.

Obrońcy: Carvajal, Ramos, Varane, Nacho, Marcelo i Danilo.

Pomocnicy: Kroos, James, Casemiro, Kovačić, Modrić, Asensio i Isco.

Napastnicy: Cristiano Ronaldo, Benzema, Lucas Vázquez, Mariano i Morata.

Kontuzjowani: Pepe i Bale.

Atletico:

Bramkarze: Oblak i Moyà.

Obrońcy: Godín, Savić, Lucas, Filipe Luís i Alberto Rodríguez.

Pomocnicy: Tiago, Koke, Saúl, Gabi, Thomas, Carrasco i Gaitán.

Napastnicy: Correa, Griezmann, Gameiro i Torres.



Mecz poprowadzi  42-letni Martin Atkinson.

Na zakończenie przedstawiamy kilka wydarzeń, które mogą mieć dziś miejsce:
  1. Słaba obrona Realu - i z tym (jako kibic Królewskich) muszę się niestety zgodzić.
  2. Pojedynek Cristiano kontra Griezmann.
  3. Czerwona kartka dla Casemiro.
  4. Głowa Ramosa w doliczonym czasie zmienia bieg wydarzeń.
  5. Ekspresja Diego Simeone.
  6. Oblak nie przepuści bramki.
  7. Isco, James i Morata jako potencjalni kandydaci do strzelenia goli.
  8. Carrasco po urazie stanowi ważny aspekt drużyny.
  9. Słaby (kolejny) występ Benzemy
  10. Dużo fauli i żółtych kartek.
Nie pozostaje nic innego, jak tylko zaparzyć herbatę i oczekiwać pierwszego gwizdka. Gwarantowane są wielkie emocje.

Doma

Komentarze