Turniej Kwalifikacyjny Mistrzostw Świata 2018 w wykonaniu Polek

57e77d6aa72051_49564125 źródło: WP SportoweFakty / fot. Anna Klepaczko

Końcówka maja stała pod znakiem turnieju kwalifikacyjnego do Mistrzostw Świata. Oprócz Polek na warszawskim Torwarze swoich sił próbowały reprezentacje Cypru, Słowacji, Czech, Islandii i największych faworytek - Serbii. Poniżej znajdziecie krótki spis meczów rozegranych przez nasze siatkarki. Zapraszamy!


Polska - Cypr 3:0 (25:14; 25:17; 25:15)

Pierwszym przeciwnikiem Polek była reprezentacja Cypru. Faworytkami tego spotkania zdecydowanie były biało-czerwone, które swoją dominację pokazały od pierwszego gwizdka. Co prawda wkradały się przestoje ze sporą ilością błędów jak chociażby rozpoczęcie trzeciego seta. Ale finalnie wszystko odbyło się na korzyść naszych siatkarek i mogliśmy cieszyć się z pierwszego zwycięstwa. Trochę szwankowało przyjęcie u Malwiny Smarzek, która stała się celem przeciwniczek. W jej miejsce weszła Natalia Mędrzyk, która dała fenomenalną zmianę.

Polska - Islandia 3:0 (25:16; 25:5; 25:18)

W drugim spotkaniu na początku było nieco chaosu w przyjęciu biało-czerwonych. Na parkiecie pojawiły się nasze dziewczyny w nieco zmienionym składzie. Atakująca Berenika Tomsia dostała od trenera chwile wolnego i w jej miejsce na mecz weszła Tamara Kaliszuk. Również na środku Agnieszkę Kąkolewską zastąpiła Maja Tokarska. Drugi set w wykonaniu Polek wyglądał znakomicie. Siatkarki przejechały się jak walec po swoich rywalkach. Nie było czego zbierać. Ostatnia partia nie rozpoczęła się kolorowo jak poprzednia. To Islandki wyszły na prowadzenie. Ale co się odwlecze to nie uciecze - nasze dziewczyny sukcesywnie odrabiały straty, co zaowocowało kolejnym zwycięstwem.

Polska - Słowacja 3:1 (25:19; 25:15; 26:28; 25:19)

Początek spotkania w wykonaniu naszych pań był lekko nerwowy, co można było zobaczyć po wyniku. Słowaczki pewnie odskoczyły na kilka punktów i tę przewagę utrzymywały spory czas. Na szczęście nasze dziewczyny w porę się ocknęły i doprowadziły seta zwycięsko do końca. Co warto zauważyć to seriami tracone przewagi po stronie biało-czerwonych. Potrafimy prowadzić 8:3, gdzie za kilka chwil rywalki odrabiają straty i jest 9:8. Trzeci set był zdecydowanie za nerwowy. Nasze panie pozwoliły roztrwonić prowadzenie, co skutkowało graniem na przewagi w końcówce. Niestety ta partia była zwycięska dla Słowaczek. Na szczęście w czwartym secie była większa koncentracja po naszej stronie i koniec końców wygrywamy ze Słowacją.

Polska - Czechy 2:3 (35:33; 14:25; 25:14; 22:25; 9:15)

Rozpoczęcie spotkania było intensywną grą w siatkówkę, w której żaden z zespołów nie chciał dać za wygraną. W naszej drużynie główną zdobywczynią punktową była środkowa Agnieszka Kąkolewska. Mimo pojawiających się kłopotów w naszej grze, dziewczyny zwycięsko doprowadziły pierwszą partię do końca. W drugiej mieliśmy solidną lekcje siatkówki od Czeszek, które rozgromiły seta do 14. W trzeciej partii to nasze dziewczyny odpłaciły się tym samym. Bliźniacze sety. Czwarty przez pewien czas był wyrównaną walką punkt za punkt, po czym w końcówce nasze południowe sąsiadki odskoczyły i tym samym doprowadziły do tie breaka. A w nim początek był zbyt imponujący dla Polek, który później okazał się katastrofą. Przy prowadzeniu 8:2 i zamianie stron, nasze zawodniczki zdołały do końca meczu zdobyć tylko jeden punkt. Reszta padła łupem lepiej grających Czeszek. Niestety nasze siatkarki oddaliły od siebie możliwość gry na Mistrzostwach Świata oraz wejścia jako druga drużyna do baraży, ponieważ w ostatnim spotkaniu zmierzą się z najlepiej grającą, w tym turnieju, drużyną Serbii - wicemistrzyniami Igrzysk Olimpijskich.

Polska - Serbia 0:3 (15:25; 16:25; 15:25)

Spotkanie nasze dziewczyny rozpoczęły z lekkim strachem i już na początku przy zagrywce Mihajlović Serbki odskoczyły na bezpieczną przewagę, którą utrzymywały do samego końca. W drugiej partii widać było ambicje i walkę reprezentantek Polski aczkolwiek pod koniec wkradło się sporo błędów i niestety set ponownie dla rywalek. Ostatnia partia była pod dyktando Serbek i już zabrakło szans doprowadzić do wygrania spotkania. Tak kończy się występ Polek na arenie międzynarodowej. Nie otrzymujemy awansu na Mistrzostwa Świata, które odbędą się w Japonii w przyszłym roku. Jak i również nie zakwalifikowaliśmy się do meczy barażowych. Nasze miejsce zajęły Czeszki, z którymi, nie ma co ukrywać, był najbardziej kluczowy mecz.

Caroline

Komentarze