- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
fot. Jakub Piasecki, źródło: CyfrasportO ile w +Lidze mogliśmy liczyć na zaskoczenia i emocje, o tyle Orlen Liga była dość przewidywalna. Oprócz zwycięstw potężnego Chemika Police nie działo się zupełnie nic. Co prawda czasami zrywy miał Grot Budowlani Łódź, Impel Wrocław czy DevelopRes Rzeszów, tak im niżej w tabeli, tym było gorzej, dlatego wybranie wyjściowej szóstki stworzonej z młodych talentów jest nieco utrudnione. Ale jak się podjęło rękawicę, to trzeba postawić kropkę nad i.
Rozgrywająca – dziewczyna, której decyzje muszą być trafne, a przede wszystkim skuteczne. To ona napędza machinę, która wspólnie zmierza do zwycięstwa. Może i porywam się z motyką na słońce, ale według mnie to miejsce ewidentnie należy się Alicji Grabce (Legionovia Legionowo). Z uśmiechem na twarzy patrzyłam na jej grę, jak wraz ze swoimi koleżankami z drużyny starała się (mimo małego doświadczenia) nie odstawać poziomem od lepszych zespołów. Alicja jest bardzo młoda, jej gra dopiero się formuje, a ja już mogę stwierdzić, że będzie podbijała mocne kluby i to w wyjściowym składzie.

fot. Justyna Serafin/ WP SportoweFakty
Środkowa – dziewczyna, która najwięcej musi nabiegać się pod siatką, a jej czujność nie może zawodzić. Na tej pozycji widzę jedną zagraniczną siatkarkę, która zdecydowanie ma to, czego oczekuję od środkowych. Mowa tu o Mai Savić (Polski Cukier Muszynianka), która świetnie czyta rozegranie przeciwnika, stawia szczelny, solidny blok, a jej ataki wpadają w punkt. Jako jej zmienniczkę wybrałabym Igę Chojnacką (Legionovia Legionowo), która godnie reprezentowała barwy swojego klubu. W obu zawodniczkach widzę ogromny potencjał.
Przyjmująca – zadania specjalne to jej konik, czasem musi przyjąć, zaatakować, zablokować i postraszyć asem serwisowym. Człowiek orkiestra, robi wszystko i jest wszędzie. Boisko to teren, na którym najbardziej się odnajduje. Przejdźmy zatem do moich typów. Jako pierwszą wybrałabym dziewczynę, którą na początku odkryłam dzięki reprezentacji, a dobrą formę również pokazywała na parkietach Orlen Ligi. Mowa tu o Martynie Grajber (Grot Budowlani Łódź), która - mimo niskiego jak na przyjmującą wzrostu - potrafi w sposób przemyślany i rozsądny posłać piłkę tam, gdzie nie spodziewa się tego przeciwnik. Dużym atutem jest jej szybująca zagrywka, która sprawia wiele kłopotów w defensywie. Tuż obok niej plasuję Ewelinę Krzywicką (KS Pałac Bydgoszcz). Co prawda młoda nie jest, ale za to świeżość jak najbardziej jest jej atutem. Zaimponowała mi wolą walki i determinacją. Nie odpuszczała żadnego meczu i to z reguły na niej opierał się cały atak.
Ewelina Krzywicka fot. Dariusz Stoński
Libero – dziewczyna pracująca jak mróweczka. Musi pokryć cały teren swoim drobnym ciałem i obdarować swoje koleżanki z drużyny własnymi pokładami niekończącej się energii. W tym sezonie zaimponowały mi dwie dziewczyny i - jak niektórzy trenerzy - zastosuję manewr wymiany libero podczas przyjęcia i obrony. Kinga Drabek to zawodniczka, która swoją szansę wykorzystała w stu procentach, a pozytywne opinie o swojej grze zdobywa po dziś dzień. W jej grze podoba mi się ofiarność i walka do ostatniej piłki. Na zmianę wybieram jeszcze świeższą Marię Stenzel (Impel Wrocław), która pojawiła się niedawno na parkietach Orlen Ligi za sprawą nieprzyjemnej kontuzji Agaty Sawickiej. To, jaki potencjał ma ta dziewczyna i co zaprezentowała od momentu pierwszego wejścia na parkiet utwierdza mnie w przekonaniu, że czeka ją ogromna kariera siatkarska. Oby tylko dobrze to wykorzystała.
Atakująca – dziewczyna, która nie boi się atakować z niewygodnych piłek, często niedociągniętych. Wchodząca z ławki rezerwowej, dająca niezły popis, zapamiętana przez wielu kibiców. Tak mogłabym opisać zawodniczkę, która wspólnie z siostrą prezentuje swoje umiejętności w Atomie Treflu Sopot. Mowa tu o Martynie Łukasik, która odkąd zadebiutowała w swoim pierwszym meczu, skradła mi (kibicce) serce. Ta młodzieńcza fantazja prowadziła ją do wielu zwycięstw i choć Atom nie powtórzył sukcesu z zeszłego roku, to jej występ zapiszę pod ogromnym plusem.
fot. Grzegorz Jereczek
Tak prezentuje się kobiece zestawienie wyjściowej szóstki młodych talentów. Co prawda Polsat Sport nie był w tym roku hojny jeśli chodzi o transmisje kobiecej siatkówki. Myślę, że te dziewczyny wykonały dobrą robotę i cała Polska usłyszała ich nazwiska. Warto śledzić losy wymienionych wyżej siatkarek, bo kto wie... może wstąpią w szeregi reprezentacyjne i zastąpią legendy?
Komentarze
Prześlij komentarz