- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Dustin Watten to Amerykanin, który nam, Polakom, dał poznać się w zeszłym sezonie jako libero Cerradu Czarnych Radom. Szybko zawojował korty PlusLigi i zdobył szacunek i sympatię fanów siatkówki. Na koncie ma takie reprezentacyjne sukcesy jak Puchar Świata czy brązowy medal Ligi Światowej.
M: Dustin! Jesteśmy po Twoim pierwszy skończonym sezonie w Polsce, co możesz powiedzieć o naszym kraju po takim czasie? Mam tu na myśli siatkówkę, na jakim poziomie "stoi" polska liga, porównując ją chociażby do francuskiej?
D: Polska bardzo mi się podoba, tu jest świetnie. Jeśli chodzi o tutejszy poziom siatkówki, to mogę powiedzieć, że jest bardzo profesjonalny. Naprawdę wysoki standard gry.
M: Czy kiedykolwiek między meczami, a podróżowaniem na wyjazdowe mecze miałeś chwilę aby udać się na małe zwiedzanie? Które z odwiedzonych miejsc zrobiło na Tobie wrażenie?
D:Tak, jest takie miejsce. Bardzo podobała mi się Warszawa, podobało mi się to, co w niej zobaczyłem. Bardzo podobały mi się tamtejsze wegańskie restauracje.
M:To dobry zalążek kolejnego pytania,bo właśnie miałam o to pytać! Wiele osób wie, że jesteś weganinem. Czy mógłbyś podzielić się z nami, jakimiś wskazówkami - jak jeść zdrowo, tak aby być pełnym energii tak jak Ty? Panuje wszechobecny stereotyp, że sportowcy potrzebują mięsa, aby budować mięśnie, obalmy to!
D:Tak, to wielki stereotyp! Sam często się z nim spotykam! Z mojej strony mogę polecić jedzenie wszystkich owoców i warzyw, które kocham. Uwielbiam pić zielone koktajle, aby nie były zbyt gorzkie dodaję do nich daktyle i banany. Jem wszelkiego rodzaju owsianki na śniadanie, moja ulubiona to z pestkami dyni - daje mi wiele energii oraz przyspiesza przemianę materii, co pozwala mi być pełnym energii i pracować cały dzień, zamiast drzemać popołudniami :) Zazwyczaj nie gotuję w dzień. Na wieczór serwuję sobie wielką misę z różnymi rodzajami ryżu lub makaronu z fasolą lub soczewicą.
M:Które z osiągnięć znaczy dla Ciebie więcej - triumf w Pucharze Świata czy w Lidze Światowej?
D:Ciężko jest między nimi wybierać, generalnie ciężko mi cofać się w czasie. Oba dały wiele satysfakcji.
M:Miałam okazję oglądać Cię na parkiecie PlusLigi - w meczu przeciwko Lotosowi (pożegnanie Piotra Gacka). Byłam w szoku jak bardzo pełny energii jesteś, było widać jak dużo emocji wyzwala gra. Czy tak to wygląda przy każdej okazji do rozgrywki, czy to publiczność i oficjalny status meczu daje taki efekt?
D: Myślę że nie tylko ja, ale wszyscy Amerykanie grający zawodowo zachowują się podobnie, bo my to po prostu kochamy. Poświęciliśmy wiele, aby zostać profesjonalnymi siatkarzami - zostawiliśmy domy, rodziny, przyjaciół, czasem musimy stracić kontakt z ważnymi dla nas osobami, aby móc dalej grać.
Dla mnie osobiście? Ja po prostu tak bardzo cieszę się możliwością grania. Cieszę się myślą, że z dnia na dzień moje umiejętności są coraz lepsze. Pracuję ciężko całymi tygodniami po to, aby na meczu móc cieszyć się tym, gdzie jestem i co robię.

volleyflash.pl
M:Jesteś fanem jakiegoś innego sportu oprócz siatkówki? Może są kluby którym kibicujesz?
D:Kiedyś byłem wielkim fanem koszykówki - dorastałem w południowej Kalifornii, jak większość stamtąd kibicowałem Los Angeles Lakers, to były czasy gdy wygrywali wszystkie rozgrywki w NBA. Lubię też NFL, ale nie mam zbyt wiele czasu, aby śledzić wyniki na bieżąco.
M:Jako dziecko miałeś swojego sportowego idola? A może do dziś masz kogoś, na kim się wzorujesz?
D:Kobe Bryant zdecydowanie był moim idolem gdy dorastałem. Robił cuda na korcie, grał z wielką pasją, ciężko pracował na swój sukces. Zawsze patrzyłem na niego, nie tylko jak na świetnego koszykarza, ale na wzór człowieka, którego praca nad sobą i determinacja zaprowadziły na szczyt.
M:Próbujesz czasem rozmawiać z kolegami z klubu po polsku? Co myślisz o polskim języku? Wielu obcokrajowców narzeka, że łatwo można na nim połamać język.
D:Tak, staram się. Ale skupiam się głównie na słowach, które przydają mi się w codziennym życiu. To prawda - jest trudny, dla mnie, czyli osoby której ojczystym językiem jest angielski. Ale odkąd mieszkam w Polsce czuje się zobowiązany wobec kolegów z drużyny i fanów, aby próbować jak najwięcej porozumiewać się w ich języku.
M:Dziękuję bardzo za poświęcony nam czas i życzę owocnego czasu, zarówno w siatkówce jak i poza nią!
D:Również dziękuję!

tt @dustinwatten[/caption]
tt: dustinwatten
M: Dustin! Jesteśmy po Twoim pierwszy skończonym sezonie w Polsce, co możesz powiedzieć o naszym kraju po takim czasie? Mam tu na myśli siatkówkę, na jakim poziomie "stoi" polska liga, porównując ją chociażby do francuskiej?
D: Polska bardzo mi się podoba, tu jest świetnie. Jeśli chodzi o tutejszy poziom siatkówki, to mogę powiedzieć, że jest bardzo profesjonalny. Naprawdę wysoki standard gry.
M: Czy kiedykolwiek między meczami, a podróżowaniem na wyjazdowe mecze miałeś chwilę aby udać się na małe zwiedzanie? Które z odwiedzonych miejsc zrobiło na Tobie wrażenie?
D:Tak, jest takie miejsce. Bardzo podobała mi się Warszawa, podobało mi się to, co w niej zobaczyłem. Bardzo podobały mi się tamtejsze wegańskie restauracje.
M:To dobry zalążek kolejnego pytania,bo właśnie miałam o to pytać! Wiele osób wie, że jesteś weganinem. Czy mógłbyś podzielić się z nami, jakimiś wskazówkami - jak jeść zdrowo, tak aby być pełnym energii tak jak Ty? Panuje wszechobecny stereotyp, że sportowcy potrzebują mięsa, aby budować mięśnie, obalmy to!
D:Tak, to wielki stereotyp! Sam często się z nim spotykam! Z mojej strony mogę polecić jedzenie wszystkich owoców i warzyw, które kocham. Uwielbiam pić zielone koktajle, aby nie były zbyt gorzkie dodaję do nich daktyle i banany. Jem wszelkiego rodzaju owsianki na śniadanie, moja ulubiona to z pestkami dyni - daje mi wiele energii oraz przyspiesza przemianę materii, co pozwala mi być pełnym energii i pracować cały dzień, zamiast drzemać popołudniami :) Zazwyczaj nie gotuję w dzień. Na wieczór serwuję sobie wielką misę z różnymi rodzajami ryżu lub makaronu z fasolą lub soczewicą.
M:Które z osiągnięć znaczy dla Ciebie więcej - triumf w Pucharze Świata czy w Lidze Światowej?
D:Ciężko jest między nimi wybierać, generalnie ciężko mi cofać się w czasie. Oba dały wiele satysfakcji.
M:Miałam okazję oglądać Cię na parkiecie PlusLigi - w meczu przeciwko Lotosowi (pożegnanie Piotra Gacka). Byłam w szoku jak bardzo pełny energii jesteś, było widać jak dużo emocji wyzwala gra. Czy tak to wygląda przy każdej okazji do rozgrywki, czy to publiczność i oficjalny status meczu daje taki efekt?
D: Myślę że nie tylko ja, ale wszyscy Amerykanie grający zawodowo zachowują się podobnie, bo my to po prostu kochamy. Poświęciliśmy wiele, aby zostać profesjonalnymi siatkarzami - zostawiliśmy domy, rodziny, przyjaciół, czasem musimy stracić kontakt z ważnymi dla nas osobami, aby móc dalej grać.
Dla mnie osobiście? Ja po prostu tak bardzo cieszę się możliwością grania. Cieszę się myślą, że z dnia na dzień moje umiejętności są coraz lepsze. Pracuję ciężko całymi tygodniami po to, aby na meczu móc cieszyć się tym, gdzie jestem i co robię.

volleyflash.pl
M:Jesteś fanem jakiegoś innego sportu oprócz siatkówki? Może są kluby którym kibicujesz?
D:Kiedyś byłem wielkim fanem koszykówki - dorastałem w południowej Kalifornii, jak większość stamtąd kibicowałem Los Angeles Lakers, to były czasy gdy wygrywali wszystkie rozgrywki w NBA. Lubię też NFL, ale nie mam zbyt wiele czasu, aby śledzić wyniki na bieżąco.
M:Jako dziecko miałeś swojego sportowego idola? A może do dziś masz kogoś, na kim się wzorujesz?
D:Kobe Bryant zdecydowanie był moim idolem gdy dorastałem. Robił cuda na korcie, grał z wielką pasją, ciężko pracował na swój sukces. Zawsze patrzyłem na niego, nie tylko jak na świetnego koszykarza, ale na wzór człowieka, którego praca nad sobą i determinacja zaprowadziły na szczyt.
M:Próbujesz czasem rozmawiać z kolegami z klubu po polsku? Co myślisz o polskim języku? Wielu obcokrajowców narzeka, że łatwo można na nim połamać język.
D:Tak, staram się. Ale skupiam się głównie na słowach, które przydają mi się w codziennym życiu. To prawda - jest trudny, dla mnie, czyli osoby której ojczystym językiem jest angielski. Ale odkąd mieszkam w Polsce czuje się zobowiązany wobec kolegów z drużyny i fanów, aby próbować jak najwięcej porozumiewać się w ich języku.
M:Dziękuję bardzo za poświęcony nam czas i życzę owocnego czasu, zarówno w siatkówce jak i poza nią!
D:Również dziękuję!

tt @dustinwatten[/caption]
Martyna

Komentarze
Prześlij komentarz