- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
źródło: snookerhub.co.ukPoczątek maja to w snookerze czas najważniejszej w sezonie rewizji rankingu. Kiedy jedni cieszą się tytułem Mistrza Świata inni martwią się tym, że wypadli z Main Touru. Główną okazją żeby odzyskać czy zdobyć miano zawodowca są turnieje eliminacyjne – Q School. W ramach rozgrywek organizowane są dwa turnieje. Z każdego z nich profesjonalistami stają się czterej półfinaliści. Dodatkowo prowadzony jest osobny ranking gromadzący punkty z obu turniejów. Czterech najlepszych z tego rankingu również może przez dwa kolejne sezony cieszyć się statusem zawodowca.
W pierwszym tegorocznym turnieju awans do Main Touru wywalczyli Billy Joe Castle (Anglia), Ashley Hugill (Anglia), Lukas Kleckers (Niemcy) oraz Alan Taylor(Anglia). Jedynie ten ostatni ma za sobą występy jako profesjonalista. Z elity wypadł po sezonie 2016/2017. W zawodach brali także udział polscy zawodnicy. Mimo dużych oczekiwań i całkiem sporych szans wszyscy odpadli w trzeciej rundzie. Mateusz Baranowski przegrał 3-4 z Billy’m Joe Castlem, Adam Stefanów uległ 0-4 Zhangowi Yongowi, a Kacper Filipiak nie sprostał Martinowi O’Donnellowi przegrywając w deciderze.
Q School 2 rozpoczął się dla naszych snookerzystów od porażki Adama Stefanowa. Już w pierwszej rundzie Stefan uległ 2-4 Declanowi Brennanowi. Pozostali nasi zawodnicy zaprezentowali się nieco lepiej. Obaj przegrali w trzeciej rundzie: Mateusz Baranowski 0-4 z Thomasem Dowlingiem a Kacper Filipiak 3-4 z Seanem O’Sullivanem. Dochodząc do półfinału awans zapewnili sobie Chen Zifan (Chiny), Paul Davison (Anglia), Duane Jones (Walia), Sanderson Lam (Anglia). Spośród tego grona jedynie Chińczyk jest debiutantem w Main Tourze. Pozostali gracze stracili status zawodowca po sezonie 2016/2017.
Poza półfinalistami obu turniejów z osobnego rankingu do grona elity weszli Zhang Yong, Sean O'Sullivan, Joe Swail i Martin O'Donnell. Wszyscy zawodnicy mają już na swoim koncie zawodową przeszłość, a status profesjonalisty stracili po poprzednim sezonie.
Polscy zawodnicy mimo szybkich porażek wciąż zachowują szanse na dostanie się do Main Touru. Pierwsza okazja już na początku czerwca podczas Mistrzostw Europy w Albanii.
emshya
Komentarze
Prześlij komentarz