- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
![]() |
| fot. FIVB |
Kibice siatkówki po ostatnich porażkach naszych seniorskich ekip mogą czuć wielki niedosyt. Biało-czerwoni byli stawiani jako faworyt w finale sześciu, a nasze siatkarki bezproblemowo mogły dostać się do baraży MŚ. Tak się niestety nie stało. Za to nasi Juniorzy sprawiają nam powód do dumy.
Przypomnijmy, że Mistrzostwa Świata rozgrywają się w Czechach. To tam biało-czerwoni na początek turnieju zmierzyli się z reprezentacją Maroka. Jak opisać ich pierwsze zmagania? Szybkim prysznicem. Wyszli, odśpiewali dumnie hymn, pograli najlepiej jak potrafią i zapisali zwycięstwo za trzy punkty bez straty seta. Na drugi dzień ich rywalem byli gospodarze. Tu poprzeczka nieco się podnosi. Choć kto spoglądał na relację albo nawet udało mu się znaleźć streama ten wie, że Polacy jak walec znowu przejechali się po przeciwniku. Mimo wszystko warto zwrócić uwagę i pogratulować chłopakom za wygranie pierwszego seta, który był najbardziej wyrównaną partią w tym spotkaniu. Trzecim przeciwnikiem i ostatnim w fazie grupowej była Kanada. Początek zdecydowanie był walką łeb w łeb co świadczy nawet o samym wyniku - wygrana do 29. Kolejne partie były bardziej kontrolowane przez naszych siatkarzy. Koniec końców fazę grupową kończymy na pierwszym miejscu bez straty seta. To dobry prognostyk na przyszłość.
Polska - Maroko 3:0 (25:9, 25:15, 25:15)
Polska - Czechy 3:0 (29:27, 25:23, 25:13)
Polska - Kanada 3:0 (31:29, 25:23, 25:20)
Caroline

Komentarze
Prześlij komentarz