Kaspersky Riga Masters 2017 – podsumowanie

Nie zdążyliśmy jeszcze zapomnieć o emocjach związanych z Mistrzostwami Świata 2017, ze zwycięstwem Marka Selby’ego oraz kultowym już karaoke nowego/starego mistrza na after party a już zaczynamy nowy sezon. Pierwszy turniej za nami, więc pora krótko go podsumować.

Rozgrywane na przełomie maja i czerwca kwalifikacje wyłoniły 64 szczęśliwców mogących stanąć do rywalizacji w zawodach inaugurujących sezon. Mimo nie najlepszej frekwencji ze strony czołówki rankingu turniej okazał się zaskakująco ciekawy. W ostatniej chwili wycofał się m.in. Mark Selby, tłumacząc swoją nieobecność kontuzją.

Zawody rozgrywane były w formacie podobnym do zawodów PTC. Mecze do 4 wygranych frejmów od pierwszej rundy do ćwierćfinałów. Do zwycięstwa w półfinałach i finale potrzebnych było 5 partii. Mecze kwalifikacyjne obrońcy tytułu Neila Robertsona oraz łotewskich zawodników Rodiona Judina i Tatiany Vasiljevej zostały przeniesione do głównej fazy turnieju. Łotysz, który wciąż gra ze statusem amatora, dał się poznać kibicom z bardzo dobrej strony. Spotkanie kwalifikacyjne z Chen Zhe pewnie wygrał 4-0, a w meczu pierwszej rundy stoczył wyrównany pojedynek z Robinem Hullem, ulegając mu 2-4. Jako niespodzianki pierwszej rundy należy wymienić porażkę Neila Robertsona 3-4 z Lukasem Kleckersem (młodzi gniewni wreszcie wkraczają na salony) czy wysokie zwycięstwa Stephena Maguire’a, Marka Williamsa oraz Kena Doherty’ego. Jak się później okazało cała trójka weteranów zielonego stołu znalazła się w półfinałach, których skład dopełnił Ryan Day. Oba mecze okazały się być ciekawymi widowiskami rozstrzygniętymi dopiero w deciderach. W najważniejszym meczu turnieju zagrali ze sobą Ryan Day i Stephen Maguire. Skład finału zapowiadał dynamiczny i wyrównany mecz. Jednak do szatni po pierwszej sesji zadowolony schodził jedynie Day, prowadząc 4-0. Po przerwie przebudził się Szkot wygrywając dwie partie. Miał także szanse zbliżyć się do rywala na odległość jednego frejma, lecz nie wykorzystał ich. Tym samym pierwsze rankingowe zwycięstwo po 19 sezonach profesjonalnej kariery zdobył Ryan Day.

Turniej Kaspersky Riga Masters na stałe wpisał się do snookerowego kalendarza. Z racji, że odbywa się na początku sezonu, kiedy większość „elity” wypoczywa jeszcze w ciepłych krajach, daje szanse wykazania się młodym zawodnikom oraz mniej doświadczonym sędziom. Jest też dobrym treningiem dla pozostałych zawodników przed długim i ciężkim sezonem. Kibice stęsknieni już za odprężającym widokiem zielonego stołu mogą choć przez trzy dni nacieszyć oczy.

Kolejnym turniejem będzie zaproszeniowy World Cup, w którym rywalizować będą dwuosobowe drużyny z poszczególnych krajów. Obrońcami tytułu są Zhou Yuelong i Yan Bingtao. Start już 3. lipca.

Emshya

Komentarze