- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
O godzinie 20:15 zostały przeprowadzone kwalifikacje do kolejnego konkursu LGP, który ma miejsce w spokojnych niemieckim miasteczku o nazwie Hinterzarten. Ku uciesze wielu kibiców najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy Stephan Leyhe, który już w treningach dał sygnał rywalom, że to on tu zamierza grać główną rolę. Podium uzupełnili Polacy :Dawid Kubacki (103,5 m) i Stefan Hula (104 m). Natomiast tuż za ,,pudłem'' uplasował się Piotr Żyła skacząc równe 100m.
Kwalifikacje przebiegły dość sprawnie i nawet pojawiające się od czasu do czasu lekkie podmuchy nie były początkiem kolejnego odcinka ,,tańca z belkami''. W Niemczech pojawił się również zdobywca PŚ Stefan Kraft, który zajął 27. miejsce. Fani tego uśmiechniętego Austriaka nie powinni głośno nabierać powietrza i sprawdzać puls, bowiem jak sam komentator Igor Błachut wspomniał: ,,forma ma być w lutym''. A przecież do zimy jeszcze szmat czasu ;). Warto też wspomnieć o powracającym do rywalizacji Markusie Eisenbichlerze, który przez bardzo długi czas stał na miejscu przeznaczonym dla lidera. Ostatecznie zmagania zakończył na 6. miejscu. W pierwszej dziesiątce mieliśmy czterech Polaków, a w całej trzydziestce sześciu (czyli wszystkich). Maciej Kot zajął 10. miejsce, Kamil Stoch 13, a Jakub Wolny 16.
Ostatnim, który uzyskał kwalifikacje jest Tom Hilde, dla którego będzie to pierwszy konkurs na tych LGP.
Podsumowując ,,qwali'':
Kwalifikacje przebiegły dość sprawnie i nawet pojawiające się od czasu do czasu lekkie podmuchy nie były początkiem kolejnego odcinka ,,tańca z belkami''. W Niemczech pojawił się również zdobywca PŚ Stefan Kraft, który zajął 27. miejsce. Fani tego uśmiechniętego Austriaka nie powinni głośno nabierać powietrza i sprawdzać puls, bowiem jak sam komentator Igor Błachut wspomniał: ,,forma ma być w lutym''. A przecież do zimy jeszcze szmat czasu ;). Warto też wspomnieć o powracającym do rywalizacji Markusie Eisenbichlerze, który przez bardzo długi czas stał na miejscu przeznaczonym dla lidera. Ostatecznie zmagania zakończył na 6. miejscu. W pierwszej dziesiątce mieliśmy czterech Polaków, a w całej trzydziestce sześciu (czyli wszystkich). Maciej Kot zajął 10. miejsce, Kamil Stoch 13, a Jakub Wolny 16.
Ostatnim, który uzyskał kwalifikacje jest Tom Hilde, dla którego będzie to pierwszy konkurs na tych LGP.
Podsumowując ,,qwali'':
- Peter Prevc zszokował skoczny świat skacząc w Fischerach
- Amman lądują coraz to odważniej z telemarkiem
- Polacy nadal okupują podium
- Gregor wraca do swojej starej dyspozycji
- powrót Markusa Eisenbichlera i Stefana Krafta
Doma
Komentarze
Prześlij komentarz