- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje

Polacy zdobywcami Drużynowego Pucharu Świata już po raz trzynasty! W sobotni wieczór na torze w Lesznie udało im się obronić złoto i zatrzymać puchar Ove Fundina.
Pełne trybuny, na których panowała gorąca atmosfera i pełna motywacja w parku maszyn - tak w jednym zdaniu można podsumować finał DPŚ w Lesznie. Polacy, jako gospodarze, nie musieli przebijać się przez półfinały czy baraż i mogli w spokoju przygotować się do tego najważniejszego drużynowego turnieju. Dzień wcześniej nasi reprezentanci wspólnie oglądali barażowe zmagania rywali, a potem udali się do jednego z pałacyków położonych w pobliżu Leszna, gdzie w spokoju mogli odpocząć od dziennikarzy czy kibiców.
Polska kadra w tym sezonie to sama młodość. Najstarszy z naszych reprezentantów ma niespełna 26 lat! Mowa Macieju Janowskim, który pełni rolę kapitana biało-czerwonych. Poza zawodnikiem Sparty, w kadrze znaleźli się również Bartosz Zmarzlik ze Stali, Patryk Dudek z Falubazu oraz Piotr Pawlicki z Unii Leszno. Rolę rezerwowego pełnił Bartosz Smektała również reprezentujący leszczyńską drużynę. Mimo młodości, Polacy są jednak doświadczoną drużyną. Podstawowa czwórka to zawodnicy cyklu Grand Prix, którzy już nie raz przywdziewali biało-czerwone barwy.
Poza Polakami, w finale znaleźli się zwycięzcy półfinałów - Brytyjczycy i Szwedzi oraz zwycięzcy barażu - Rosjanie. W drużynie tych ostatnich zabrakło Grigorija Łaguty, który został zawieszony z powodu wykrycia w jego organizmie meldonium. To ta sama substancja, za którą ukarani zostali m.in. tenisistka Maria Sharapova czy rosyjscy lekkoatleci. Popularnemu Griszy grozi do dwóch lat dyskwalifikacji.
Od pierwszych biegów było widać, że rywalizacja przebiegać będzie na dwóch frontach. O złoto walczyli Polacy i Szwedzi, o brąz Rosjanie i Brytyjczycy. Mimo tego wyraźnego podziału wsrod drużyn, finał należał do bardzo emocjonujących. Zawodnicy wielokrotnie tasowali się na dystansie, a kwestia medali nie była rozstrzygnięta do samego końca. Polacy przypieczętowali złoto w osiemnastym biegu, a Rosjanie sięgnęli po brąz dopiero w ostatniej gonitwie.
W trakcie zawodów nie brakowało efektownych mijanek w wykonaniu zawodników. Zdarzało się nawet, że w biegu na równi rywalizowała ze sobą cała czwórka. Wyglądało to bardzo efektownie i przynosiło kibicom wiele emocji. Po zakończonych zawodach na trybunach Smoczyka zapanowała euforia. Szczególnie szczęśliwy był Piotr Pawlicki, który zdobył swoje pierwsze drużynowe złoto przed domową publicznością. Leszczynianin zaliczył bardzo udany występ i zamknął usta krytykom, którzy byli negatywnie nastawieni do występu młodego zawodnika.
W całych zawodach reprezentanci Polski zaledwie raz przyjechali na innym miejscu niż pierwsze i drugie. Miało to miejsce w przedostatnim biegu, gdy kwestia złota była już rozstrzygnięta, a "dokonał tego" Dudek.
1. Patryk Dudek - 10 (3,3,2,2,0)
2. Maciej Janowski - 14 (3,3,2,3,3)
3. Piotr Pawlicki - 13 (2,3,2,3,3)
4. Bartosz Zmarzlik - 13 (2,3,2,3,3)
5. Bartosz Smektała - NS
Szwecja - 42
1. Antonio Lindbaeck - 20 (3,2,6!,3,3,3)
2. Fredrik Lindgren - 11 (3,2,3,2,1)
3. Linus Sundstroem - 4 (1,1,-,2,0)
4. Andreas Jonsson - 7 (2,2,0,1,2)
5. Joel Kling - NS
Rosja - 18
1. Emil Sajfutdinow - 11 (2,1,3,2!,1,2)
2. brak zawodnika
3. Wadim Tarasienko - 3 (1,0,0,-,0,2)
4. Andriej Kudriaszow - 1 (0,0,-,0,1)
5. Gleb Czugonow - 3 - (0,1,1,1,d)
Wielka Brytania - 15
1. Steve Worrall - 6 (t,1,1,2,0,2)
2. Chris Harris - 7 (1,2,1,2!,0,1)
3. Robert Lambert - 1 (0,0,0,-,1)
4. Craig Cook - 1 (1,0,0,-,0)
5. Adam Ellis - NS
Paulina
Komentarze
Prześlij komentarz