Dlaczego kobieca siatkówka jest mniej popularna, a warto ją oglądać?

Gdy siatkarze grają towarzyskie spotkanie, trybuny potrafią czasem pękać w szwach. Co innego jednak jest podczas żeńskich meczy. Czasami to nawet jeden sektor nie jest zapełniony w całości. W czym tkwi problem? Organizacja, a może słaba dyspozycja? O tym w dzisiejszym tekście.


CZY POLKI SĄ W KIEPSKIEJ FORMIE?

Faktycznie, nie chwalimy się obecnością na wysokiej rangi turniejach. Często tułamy się w niższych dywizjach, albo co gorsze - odpadamy już w kwalifikacjach. Czy mamy dobre zawodniczki? Prawdopodobnie mamy, ale nie aż tak wyśmienite jak za czasów Andrzeja Niemczyka. Wydaje mi się, że trener Nawrocki nie ma już pomysłu na dziewczyny ale jakoś fuchy trenera nie chce odstąpić. Gramy momentami kaszanę. Ale żeby nie biadolić i wchodzić w rolę malkontenta skupmy się na tym, co mamy. A mamy świetne predyspozycje do bycia drużyną bijącą się w czołówce. Agnieszka Kąkolewska, Malwina Smarzek, Martyna Grajber - to siatkarki, które dopiero wchodzą w etap seniorskiej reprezentacji, a już stanowią jej mocny filar. Nie zmarnujmy tego potencjału!

SŁABA ORGANIZACJA PRZYCZYNĄ PUSTYCH TRYBUN?

Nie wydaje mi się. Gdy polscy siatkarze grają mniej ważny mecz, chociażby z serii "towarzyskich" to trybuny potrafią być wypełnione do ostatniego krzesełka. Pustki na kobiecej siatkówce nie są spowodowane złą organizacją, a raczej brakiem emocji i wielkich oczekiwań.

DLACZEGO JEDNAK WARTO OGLĄDAĆ ŻEŃSKĄ SIATKÓWKĘ?

Chociażby z tego jaką formą pokazują się różne siatkarki. Nie chodzi tu o nasze dziewczyny, ale chociażby inne reprezentacje. Na kogo warto zwrócić uwagę? Zdecydowanie Holandia, która ostatnimi czasy odrodziła się jak feniks z popiołu. O Serbii wspominać nie będę, bo to klasyk nad klasykami. Gdzie nie spojrzymy, tam każda pozycja silnie obsadzona. I również Brazylia, choć bez wielkich gwiazd jak Jaqueline czy Sheila tak dalej z wysoką formą. Warto czasem poświęcić chwilkę na obejrzenie meczu, a kto wie - może komuś na nowo spodoba się ten sport w wydaniu żeńskim? Polecam oglądać jeszcze ligi zagraniczne. Rosyjska, turecka i włoska są jak na razie najciekawszymi widowiskami!

 Caroline

Komentarze