Liga w pigułce – podsumowanie 11. kolejki PGE Ekstraligi

lesznotorun
foto: espeedway.pl/Krzysztof Szpak

Upalna temperatura, niespodzianka w Gorzowie, fantastyczny debiut oraz kolejne problemy rybniczan - tak w kilku słowach można podsumować wydarzenia minionej, jedenastej już kolejki PGE Ekstraligi. Co działo się na poszczególnych torach?



MRGARDEN GKM Grudziądz - ROW Rybnik

Po zwycięstwie nad mistrzami Polski grudziądzanie są na fali wznoszącej. Drużyna w końcu stanowi monolit (może z wyjątkiem juniorów, ale cii) i jest w stanie walczyć o zwycięstwo jak równy z równym.

Najlepiej z piątki seniorów poradzili sobie Artiom Łaguta i Krzysztof Buczkowski, którzy tylko raz ulegli przeciwnikom i zdobyli odpowiednio 14 i 13+1. Również pozostali seniorzy dołożyli cenne punkty, które pozwoliły sięgnąć po zwycięstwo.

Całkiem inna atmosfera panowała w boksach gości. Wśród rybniczan tylko Fredrik Lindgren i Kacper Woryna trzymali poziom. Kompletnie zawiódł za to Max Fricke, który w sobotę we Wrocławiu prowadził Australię do zdobycia srebra. Całe szczęście dla rybniczan, że bardzo słaba postawa Australijczyka nie zaważyła o stracie bonusu. A mało brakowało, gdyż GKM wygrał 55:35 (w pierwszym meczu 57:33 na korzyść ROWu).

Na domiar złego Rafał Szombierski po upadku w 13. wyścigu został odwieziony do szpitala, gdzie stwierdzono u niego poważną kontuzję kości śródstopia. Niestety, konieczna będzie operacja. Jak przekazał prezes Rybnika, Krzysztof Mrozek, Szombierskiego nie zobaczymy na torze do końca sezonu.

ROW Rybnik - 35
1. Tobiasz Musielak - 4 (w,2,2,w,0)
2. Damian Baliński - 2+1 (1,0,1*,-,-)
3. Max Fricke - 2+1 (1,1*,0,0,0)
4. Rafał Szombierski - 4 (0,2,2,w)
5. Fredrik Lindgren - 12 (2,3,1,3,1,2)
6. Robert Chmiel - 2+1 (2*,0,-)
7. Kacper Woryna - 9+1 (3,1*,0,3,2)

MRGARDEN GKM Grudziądz - 55
9. Antonio Lindbaeck - 11+1 (3,2,3,2*,1)
10. Krystian Pieszczek - 5+3 (2*,1*,1,1*)
11. Krzysztof Buczkowski - 13+1 (3,3,2*,2,3)
12. Rafał Okoniewski - 10+1 (2*,1,3,3,1)
13. Artiom Łaguta - 14 (3,3,3,2,3)
14. Mike Trzensiok - 2 (1,0,1)
15. Kamil Wieczorek - 0 (w,0,0)

Włókniarz Vitroszlif Crossfit Częstochowa - Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra

Po pokonaniu Stali Gorzów przyszedł czas na pokonanie drugiej z lubuskich drużyn. Jest to spore zaskoczenie, gdyż żużlowcy z Winnego Grodu są w bardzo dobrej dyspozycji i z pewnością jechali do Częstochowy po coś więcej, niż tylko punkt bonusowy.

Wygrać się jednak nie udało, gdyż zawiódł m.in. Patryk Dudek. Reprezentant Polski nie mógł odnaleźć się na częstochowskim owalu i w czterech startach zdobył zaledwie 4+2. To zdecydowanie jeden z najgorszych występów uczestnika tegorocznego cyklu Grand Prix.

Po drugiej stronie barykady fantastycznie zaprezentował się Leon Madsen, który po pasjonującej walce na dystansie wygrywał wszystkie swoje wyścigi. Kroku dotrzymywali mu Rune Holta i Matej Zagar, a i pozostali dorzucili cenne oczka, które pozwoliły pokonać zielonogórzan.

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra - 40:
1. Jarosław Hampel - 10 (2,3,3,2,d,0)
2. Jacob Thorssell - 4+2 (1,-,2*,1*)
3. Patryk Dudek - 4+2 (1,1*,1*,-,1)
4. Jason Doyle - 10 (0,1,2,2,2,3)
5. Piotr Protasiewicz - 9+1 (1,2,3,1*,2)
6. Alex Zgardziński - 3 (2,0,w,1)
7. Sebastian Niedźwiedź - 0 (d,-,0)

Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa - 50:
9. Leon Madsen - 15 (3,3,3,3,3)
10. Karol Baran - 1 (w,1,0,-)
11. Matej Zagar - 11+1 (2*,2,2,3,2)
12. Andreas Jonsson - 4+1 (3,0,1*,0,0)
13. Rune Holta - 11 (3,3,1,3,1)
14. Michał Gruchalski - 3+1 (1,0,2*)
15. Oskar Polis - 5+1 (3,2*,0,0)

Fogo Unia Leszno - Get Well Toruń

Po zmianie menadżera i kontuzji Grega Hancocka torunianie nie mieli wyjścia i usieli usiąść do poważnych negocjacji z najmłodszym z braci Holderów. Negocjacje zakończyły się sukcesem, a sam wybór Jacka - strzałem nie w dziesiątkę, a w setkę. Młody zawodnik na leszczyńskim torze radził sobie doskonale, a presja związana z debiutem najwyraźniej podziałała na niego mobilizująco. Australijczyk świetnie startował i walczył jak równy z równym z bardziej doświadczonymi rywalami. Wtórował mu Michael Jepsen Jensen, który zdobył 14 punktów.

Toruńscy kibice żałują pewnie, że obecność Jacka nie podziałała mobilizująco na Chrisa. Starszy z braci zapisał na swoim koncie zaledwie dwa punkty w czterech startach i był najsłabszym z toruńskich seniorów.

Leszczynianie natomiast po raz kolejny w tym sezonie tworzyli drużynę. Każdy z zawodników przywiózł cenne punkty. Leszczynianie zaledwie cztery razy dojeżdżali do mety na ostatnim miejscu. Drużynę do zwycięstwa poprowadził polsko-rosyjski tercet czyli Pawlicki-Sajfutdinow-Kołodziej.

Get Well Toruń - 37
1. Chris Holder - 2 (1,0,-,0,1)
2. Jack Holder - 13+3 (3,3,2*,2,1*,2*)
3. Adrian Miedziński - 4+1 (0,2*,0,2,w)
4. Michael Jepsen Jensen - 14 (3,3,3,1,1,3)
5. Grzegorz Walasek - 2 (1,1,-,-,0)
6. Daniel Kaczmarek - 2 (1,0,0,1)
7. Igor Kopeć-Sobczyński - 0 (0,0,-)

Fogo Unia Leszno - 53
9. Emil Sajfutdinow - 10+1 (2,3,3,2*,0)
10. Peter Kildemand - 4+2 (0,2*,2*,0,)
11. Piotr Pawlicki - 10+1 (2,2,3,2*,1)
12. Grzegorz Zengota - 6+2 (1*,1*,1,3,-)
13. Janusz Kołodziej - 10 (3,d,1,3,3)
14. Bartosz Smektała - 9+1 (3,1,3,2*)
15. Dominik Kubera - 4+2 (2*,2*,0)

Cash Broker Stal Gorzów - Betard Sparta Wrocław

Czwarta z rzędu porażka mistrzów Polski, pierwsza na własnym torze. Wśród gospodarzy najgorzej zaprezentował się Przemysław Pawlicki, który zdobył zaledwie dwa punkty. Kapitan żółto-niebieskich był tak wściekły i niezadowolony, że po zakończonym spotkaniu postanowił pokręcić dodatkowe kółka na domowym owalu.

Również Krzysztof Kasprzak nie zaprezentował się tak, jak oczekiwali od niego kibice. Były wicemistrz świata łatwo tracił pozycje i w dodatku kilkukrotnie przeszkodził Iversenowi, z którym tworzył parę.

Sparcie liderował Vaclav Milik wspierany przez Taia Woffindena i Macieja Janowskiego. Z kapitanem reprezentacji Polski było sporo kontrowersji, gdyż w czternastej gonitwie bardzo poszerzył tor jazdy i nie zostawił miejsca Kasprzakowi, maksymalnie dociskając go do bandy. Kasprzak zanotował upadek. Sytuacja miała miejsce na pierwszym łuku i sędzia mógł powtórzyć w pełnej obsadzie, jednak uznał najwyraźniej uznał, że Kasprzak nie musiał upadać i wykluczył go. Zachowanie kapitana reprezentacji Polski nie należało do tych godnych naśladowania i nie było zbyt fair. Wrocławianin od miejscowej publiczności dostał sporą porcję gwizdów.

Betard Sparta Wrocław - 49:
1. Tai Woffinden - 10+1 (2,1*,3,3,1)
2. Szymon Woźniak - 6+2 (0,2,2*,0,2*)
3. Maciej Janowski - 9 (0,3,1,2,3)
4. Vaclav Milik - 12 (3,1,2,3,3)
5. Andrzej Lebiediew - (1,1,-,0)
6. Maksym Drabik - (3,3,1,1)
7. Damian Dróżdż - 2+1 (2*,0,0)

Cash Broker Stal Gorzów - 41:
9. Martin Vaculik - 12 (3,2,3,2,2)
10. Przemysław Pawlicki - (1,u,w,1)
11. Niels K. Iversen - 9+1 (1*,3,3,2,0)
12. Krzysztof Kasprzak - 5+2 (2,0,2*,1*,w)
13. Bartosz Zmarzlik - 10 (3,2,1,3,1)
14. Hubert Czerniawski - (0,0,0)
15. Rafał Karczmarz - 3+1 (1,2*,0)

Paulina

Komentarze