Krótkie podsumowanie meczu Polska-Dania i Niemcy-Czechy


Żródło: .wspolczesna.pl

Wczoraj, a dokładnie 4 września odbył się ten długo wyczekiwany przez tysiące ludzi mecz  Jak mówi stare dobre przysłowie ,,apetyt rośnie w miarę jedzenia’’. Media karmiły nas od rana relacjami i  wywiadami. Wszyscy w superlatywach oceniali szanse polskiej drużyny. Nie było mowy o żadnej porażce.. A kiedy już nastał ten odpowiedni moment ….wszystko pękło.

Biało-czerwoni przegrali z reprezentacją Dani 4:0. Deja vu jeśli chodzi o mecz Liverpool-Arsenał.
 Po porażkach siatkarzy i koszykarzy przyszedł czas na piłkarzy. Podopieczni Adama Nawałki rozegrali fatalny mecz. Rozpoczęło się od Łukasza Piszczka, który opuścił jeszcze w pierwszej połowie murawę z powodu problemów zdrowotnych. Do przerwy jeszcze nikt z nas nie zwątpił w końcowe zwycięstwo. Od 45 minuty polska kadra była tą sprzed 3 lat, kiedy to rywale dyktowali nam warunki  na boisku. Zły drybling, niedokładne podawanie piłki, faule na Lewym, naganne prowadzenie piłki, czy problemy w defensywie spowodowały, że o odbywające się w Rosji MŚ musimy trochę powalczyć. Przed piłkarzami jeszcze trzy mecze: z Kazachstanem, Armenią i Czarnogórą. Mogłabym snuć różne teorie na temat kolejnych spotkań, lecz wole zachować chłodną głowę mając w pamięci wczorajszą porażkę ;)

Bramki: Bramki: Delaney 15', Cornelius 42', Jorgensen 59', Eriksen 80

Kilka słów od samego trenera:
,, Trzeba przyznać że w każdym elemencie byliśmy słabsi. Trzeba przeanalizować to spotkanie, zamknąć rozdział i przygotować się do kolejnego meczu.’’
,, Oczywiście że będzie nas to bolało, ale taka jest piłka. Trzeba szybko się pozbierać i myśleć, co będzie dalej. W ciągu 90 minut nie zapomnieliśmy jak się gra w piłkę.’’

Warto wspomnieć, iż nadal pozostajemy liderami w grupie E.

Wczoraj również odbyło się spotkanie aktualnych mistrzów świata z reprezentacją Czech. Niemcy pokonali na wyjeździe naszych sąsiadów 2:1. To zwycięstwo wydłużyło ich serię do 7 wygranych meczów w eliminacjach MŚ. Dla Czechów był to kolejny mecz, w którym nie dali rady temu rywalowi.
Dla gościli strzelili : Werner i Hummels, zaś dla gospodarzy Darida.
Kolejne spotkania już 4 września.

Doma









Komentarze