Liga w pigułce - półfinały PGE Ekstraligi

fot. espeedway.pl/Krzysztof Szpak

W miniony weekend na torach we Wrocławiu i Lesznie kibice oglądali pierwszą odsłonę półfinałów PGE Ekstraligi. Meczom towarzyszyły wielkie emocje. Niestety, nie zabrakło też kontrowersji. Co działo się w niedzielę? Które drużyny są bliżej finału?

Betard Sparta Wrocław 47 - 43 Cash Broker Stal Gorzów

To nie było łatwe spotkanie dla żadnego z zespołów. Tor pozostawiał wiele do życzenia, a na łukach utworzyły się liczne dziury. Kondycji nawierzchni to jednak nie poprawiło. 

W meczu nie oglądaliśmy zbyt wielu mijanek, gdyż nie pozwalał na to tor. Gdy w czwartej gonitwie Bartek Zmarzlik pokazał, że jadąc po szerokiej można wyprzedzać, równanie toru zostało poprowadzone w taki sposób, że szeroka nie nadawała się już do skutecznych ataków. I tak przez cały mecz - gdy tylko któryś z zawodników odnalazł dobrą ścieżkę to po kolejnym równaniu już jej nie było i znów liczył się start i jazda przy kredzie. A dziury trwały dalej.

Mecz przez cały czas był na styku. Wynik przez cały mecz oscylował wokół remisu, a największą przewagę uzyskała Sparta po ośmiu gonitwach (28:20). 

Różnice zrobić mieli wrocławscy juniorzy. O ile Drabik momentami fruwał po torze, o tyle zdecydowanie zbyt słabo pojechał Damian Dróżdż. 

Dobrą robotę dla swojego zespołu zrobili natomiast juniorzy Stali. Hubert Czerniawski co prawda nie przywiózł punktów w biegu juniorskim, jednak później w czwartym biegu w kapitalnym stylu bronił się przed atakami Lebiediewa i ostatecznie dowiózł jedno oczko.
Natomiast Rafał Karczmarz przede wszystkim wygrał bieg dwunasty pokonując Macieja Janowskiego. Było to o tyle ważne, że dzięki jego postawie na tablicy wyników znów widniał remis. 

Cash Broker Stal Gorzów - 43
1. Przemysław Pawlicki - 6 (2,1,1,1,1)
2. Linus Sundstroem - 1 (1,0,0,-)
3. Krzysztof Kasprzak - 8 (1,3,1,3,0)
4. Martin Vaculik - 10+1 (3,1,3,2*,0,1)
5. Bartosz Zmarzlik - 11 (3,1,2,2,3)
6. Rafał Karczmarz - 6 (2,0,1,3)
7. Hubert Czerniawski - 1 (0,1,-)

Betard Sparta Wrocław - 47
9. Tai Woffinden - 13+1 (3,3,2,3,2*)
10. Szymon Woźniak - 3+1 (d,2*,0,1)
11. Maciej Janowski - 10 (2,3,w,2,3)
12. Vaclav Milik - 8+1 (0,2*,3,1,2)
13. Andrzej Lebiediew - 2+1 (0,-,2*,w,-)
14. Damian Dróżdż - (1,0,0)
15. Maksym Drabik - 10 (3,2,2,3,0)

Fogo Unia Leszno 50 - 40 Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra

Zdecydowanie więcej ścigania było w Lesznie. Na torze działo się już od pierwszego wyścigu, gdzie po akcji Jacoba Thorssella upadł Emil Sajfutdinow. Sędzia wykluczył żużlowca Falubazu, co jednak było błędną decyzją. W powtórce wygrał jednak Hampel i pierwszy bieg zakończył się 3:3. 

Potem jednak leszczynianie wzięli się do roboty. Najpierw Smektała z Kuberą pewnie pokonali Zgardzińskiego i Tondera. W kolejnym biegu para Zengota-Pawlicki zdeklasowała Protasiewicza i Dudka, a w szeregach Falubazu zrobiło się niespokojnie. 

Pierwszą serię zakończyła wygrana 4-2 pary Kubera-Kołodziej nad Doylem i Zgardzińskim. Ku zaskoczeniu wszystkich, to nie Kołodziej, a Kubera był głównym aktorem tej gonitwy i to on pokonał lidera cyklu GP. 

Sytuacja zielonogórzan zrobiła się nieciekawa, bowiem przegrywali aż 17-7! Nawet duet leszczyńskich juniorów zgromadził więcej punktów od całego Falubazu!

Gdy po siedmiu wyścigach ekipa Marka Cieślaka przegrywała aż 12 oczkami, trener ekipy z lubuskiego zdecydował się na taktyczne zmiany i tak na parę Kołodziej-Kubera posłał Hampela i Doyle'a. Hampel pewnie pokonał popularnego Koldiego, a Australijczyk uporał się z Kuberą. 

Zielonogórzanie poszli za ciosem i dziewiąty wyścig wygrali podwójnie. Przewaga Unii stopniała do sześciu punktów (30-24).

Do tej pory niekwestionowanym liderem przyjezdnych był Hampel (3,3,3), jednak i on w końcu doczekał się swojego pogromcy. A okazał się nim... Dominik Kubera! Junior Falubazu po starcie zablokował Hampela i do końca wyścigu trzymał go za sobą. Młody zawodnik w wywiadzie dla stacji nSport był bardzo zadowolony i wyraźnie podekscytowany swoim osiągnięciem. 

Dużo negatywnych emocji pojawiło się w ostatniej gonitwie dnia. Po ataku Dudka Pawlicki zahaczył o tylne koło zielonogórzanina, jego motocykl stanął dęba, a sam zawodnik z dużym impetem uderzył o tor. Tuż za nim jechał Hampel, który na szczęście zareagował na tyle szybko, że tylko musnął uczestnika GP. Upadek wyglądał fatalnie, jednak Piotr Pawlicki wstał i o własnych siłach udał się do parku maszyn. 

Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra - 40
1. Jarosław Hampel - 11 (3,3,3,0,1,1)
2. Jacob Thorssell - 0 (w,0,-,-)
3. Patryk Dudek - 14 (1,2,3,3,2,3)
4. Piotr Protasiewicz - 7+3 (0,1*,2*,3,1*)
5. Jason Doyle - 7 (2,2,1,2,0,-)
6. Alex Zgardziński - 1 (1,0,0,0)
7. Mateusz Tonder - 0 (d,-,0)

Fogo Unia Leszno - 50
9. Emil Sajfutdinow - 7+1 (2,3,1,1*,0)
10. Peter Kildemand - 2 (1,1,0,-)
11. Piotr Pawlicki - 9+2 (3,1*,3,2*,w)
12. Grzegorz Zengota - 10+1 (2*,2,1,2,3)
13. Janusz Kołodziej - 10 (1,3,2,2,2)
14. Bartosz Smektała - 6 (3,0,3)
15. Dominik Kubera - 6+2 (2*,3,0,1*)

Paulina

Komentarze