Przedstawmy nasze reprezentantki na ME 2017

źródło: sportowefakty.pl

Już jutro. Był czas panów, w których dominowali Rosjanie, czas teraz na kobiece wydanie Mistrzostw Europy. Wszystko rozgrywać będzie się w dwóch państwach - Gruzji i Azerbejdżanie. Polki w swojej grupie zmierzą się z reprezentacją Niemiec, Węgier i Azerbejdżanu. Wszyscy mówią, że minimum naszych dziewczyn to wyjście z grupy. Co pokaże czternastka wybrana przez selekcjonera Nawrockiego? *Jeśli nie wiecie kiedy i gdzie oglądać, odsyłam do wydarzeniowego tekstu.

ATAK


O czym warto wspomnieć? Zdecydowanie o braku Bereniki Tomsi w składzie z powodu kontuzji. Może to bardzo wpłynąć na grę zespołu, gdyż nie ukrywajmy ale to Bera trzymała siłę i skuteczność całej drużyny. Na jej miejsce została przekwalifikowana z przyjęcia Malwina Smarzek, która już z tą pozycją jest dobrze obeznana. Można powiedzieć, że jest żeńskim Bartkiem Kurkiem który ciągle przerzucany jest z przyjęcia na atak i odwrotnie. Obok Malwiny mamy świeżą i młodą Monikę Bociek, która sezon wcześniej broniła barw Legionovii. Ciężko jest stwierdzić, która z nim obejmie miano nominalnej i będzie wychodzić w pierwszej szóstce. A oto charakterystyka:

                                         


Przyjęcie


Na przyjęciu pojawiły się nowe twarze. Do zespołu po kontuzji dołączyła Julia Twardowska, która nieraz wchodziła na plac gry, by pomóc drużynie w dograniu piłki. Jej klubowa koleżanka Martyna Grajber również dostała możliwość kolejny raz reprezentowania biało-czerwonych barw. Trzeba przyznać, że Martyna jest jak na razie najpewniejszą siatkarką na tej pozycji. Dopiero po niej uplasowałabym Patrycję Polak, która rozegrała świetny sezon klubowy. Miejmy nadzieję, że forma z wcześniejszych rozgrywek utrzymała się do ME. Kolejnymi zawodniczkami są Roksana Brzóska oraz najmłodsza w zespole Natalia Murek, córka wybitnego Dawida Murka.





Środek

Na tej pozycji niewiele się zmieniło. Mamy natomiast zamiast czterech środkowych tylko trzy reprezentantki. Miejmy nadzieję, że to dobry ruch trenera Nawrockiego. Agnieszka Kąkolewska, której ręce stawiają potężny blok, ucieka rywalkom atakując nad ich zasięgiem. A zagrywką też lubi sobie pokąsać. Obok niej Zuza, która chyba ma największe doświadczenie w reprezentacji z tej pozycji. No i Maja Tokarska, dziewczyna cały czas rozwijająca się. Wcześniej mogliśmy oglądać ją w azjatyckich klubach, teraz postanowiła obrać kierunek bardziej uczęszczany - Turcję.



Rozegranie

Tej pozycji bacznie trzyma się Joanna Wołosz, dla której to nie jest pierwsze powołanie. W zeszłym sezonie reprezentacyjnym jak i klubowym wywalczyła sobie pierwszą szóstkę i to zdecydowanie na niej opiera się cała gra. To Asia decyduje kto i jak ma zaatakować oraz (jako najbardziej doświadczona) motywuje i dopinguje młodsze koleżanki. Obok niej na rozegraniu występuje również Marlena Pleśnierowicz. Jak dało się na wcześniejszych meczach podpatrzeć, gdy podwójne zmiany wchodziły poziom utrzymywał się ten sam. Marlena dotrzymuje kroku weterance.


Libero

Pozycja, na której nie zmienia się nic od kilku lat. Zarówno Ola jak i Agata są stałymi zawodniczkami reprezentacyjnymi. Do tej dwójki kiedyś dołączała Agata Sawicka, trener natomiast postawił na dwie pewniaczki. To na nich będzie się opierać gra w defensywie, czyli pierwszy krok do zdobycia punktu. 



Ławka Trenerska

Trener: Jacek Nawrocki
II Trener: Waldemar Kawka
asystent trenera: Rafał Gąsior
trener przygotowania fizycznego: Eduardo Romero
statystycy: Radosław Wodziński i Piotr Olenderek
lekarz: Krzysztof Zając
fizjoterapeuci: Łukasz Witczak, Marcin Kąkol

Czy dziewczyny zajmą wyższe miejsce niż panowie? Kto zostanie triumfatorem mistrzostw Europy? Jakie typujecie pary finałowe? Śmiało, piszcie w komentarzach!

Caroline

Komentarze